blattdorf

Ameryka wymknęła się po cichu z Afganistanu w środku nocy

In Teksty, The Onion, Tłumaczenia on Lipiec 19, 2011 at 10:21 am

Autorem wiadomości jest ktoś z The Onion, a oryginał można znaleźć tutaj.

***

Opuszczenie Afganistanu w środku nocy było "najlepszym rozwiązaniem"

KABUL, AFGANISTAN – Oficjalne źródła nazwały to “jedynym sposobem”, żeby rozwiązać sytuację, która stała się “smutna i nieprzyjemna”. 100 tysięcy żołnierzy i personelu wojskowego opuściło po kryjomu baraki w samym środku niedzielnej nocy i bezgłośnie wymknęło się z Afganistanu.

Amerykańscy dowódcy wyjaśnili swoje nagłe wycofanie się poprzez krótką, ręcznie napisaną notkę zostawioną na lotnisku Bagram, ich największej bazy w tym kraju.

– Z chwilą, gdy będziecie to czytać, nas już tu nie będzie – tak brzmi część notki pozostawionej narodowi afgańskiemu. – Naprawdę nie chcieliśmy sprawiać wam tym bólu, ale to było coś, co musieliśmy zrobić. Nie mogliśmy tak dłużej tego ciągnąć.

– Nadal bardzo nam na was zależy, ale ostatecznie uznaliśmy, że tak będzie najlepiej – piszą dalej w notce. – Wiedzcie, że naprawdę jest nam przykro i że życzymy wam największego możliwego szczęścia.

Według naocznych świadków, 90 tys. żołnierzy amerykańskich stacjonujących w Afganistanie leżało w swoich łóżkach grubo po wtorkowej północy, udając, że śpią. Potem podobno wyszli na paluszkach do czekającego na nich konwoju dżipów Humvee, czołgów, pojazdów opancerzonych i niewidzialnych myśliwców, ostrożnie zamknęli za sobą drzwi i opuścili kraj najciszej, jak to tylko było możliwe, żeby nie obudzić 30 milionowego narodu.

Generał David Petraeus, głównodowodzący siłami amerykańskimi w Afganistanie, przyznał, że choć sposób w jaki opuścili Afganistan nie był zapewne “najbardziej idealnym” zakończeniem wszystkiego, sytuacja w regionie stała się ostatnio zbyt napięta, żeby móc rozważać jakąkolwiek inną alternatywę.

– Mogliśmy powoli i spokojnie wycofać się z Afganistanu, ale wierzcie mi, że to by tylko niepotrzebnie przeciągało coś, co oboje w głębi duszy postrzegaliśmy jako niezdrowy związek bez przyszłości – powiedział Petraeus. – A nie mogliśmy spojrzeć narodowi afgańskiemu w oczy i powiedzieć mu, że zabieramy swoje rzeczy i wychodzimy.

– Dlatego postanowiliśmy wymknąć się tyłem przez Tadżykistan, gdy kraj jeszcze spał – dodał Petraeus. – Nie jesteśmy z tego dumni, ale to rozwiązanie było najmniej bolesne dla wszystkich.

Według źródeł z Pentagonu, lata narastających żalów, głęboko zakorzeniona nieufność i okresowe okazywanie wrogości odbiło się negatywnie na ich związku, pozostawiając oboje partnerów nieszczęśliwych i zgorzkniałych. Po tym, jak w zeszłym tygodniu podobno “spojrzeli porządnie w lustro”, sztab armii amerykańskiej doszedł do wniosku, że “zmarnowali dekadę [ich] życia” z Afganistanem, zmuszając ich do ostatecznego zakończenia tego dysfunkcyjnego i destrukcyjnego długoterminowego konfliktu.

– Kiedy w to wchodziliśmy, wszystko wydawało się być takie idealne – te pierwsze demokratyczne wybory w 2004 roku, operacja Anakonda – to były piękne czasy – powiedział generał James Mattis z Centralnego Dowództwa (CENTCOM), który oświadczył, że zawsze będzie czule wspominał ich pierwsze dni razem w Mazar-i-Sharif. – Lecz od tamtego dnia mocno się od siebie oddaliliśmy. Bywają chwile, kiedy nie wiemy, czemu w ogóle się w to plątaliśmy.

Pomimo opuszczenia Afganistanu, Mattis jasno oświadczył, że Ameryce wciąż bardzo zależy na tym kraju i że zawsze tak będzie. Zapewnia targany wojną naród, że Amerykanie nigdy o nim nie zapomną i obiecał, że Stany Zjednoczone będą od czasu do czasu przysyłać Kabulowi setki milionów dolarów, żeby mogli sobie dobrze poradzić bez nich.

Jak na razie reakcje Afgańczyków na niespodziewane wycofanie się były mieszane. Choć wielu mieszkańców wyraziło ulgę na tę wieść, twierdząc, że Stany Zjednoczone “uczyniły z [ich] życia piekło na Ziemi”, to przyznali także, że odczuwają głęboki brak stabilizacji i bezpieczeństwa.

– Ameryka mówiła nam, że jej na nas zależy i że ma na sercu wyłącznie nasze dobro, dlatego myślałem, że tym razem będzie inaczej, ale oni byli równie egoistyczni co Sowieci i Brytyjczycy – powiedział przywódca pasztuńskiego plemienia Ashraf Rahman Durrani, nawiązując do historii Afganistanu, która była pełna niezdrowych związków. – Mimo to jesteśmy silnym i dumnym narodem. Wiele przeszliśmy i znajdziemy sposób, żeby przejść również i przez to.

W chwili publikacji tej wiadomości, zrozpaczone władzy amerykańskie potwierdziły, że popełniły “straszliwy błąd” opuszczając Afganistan i że właśnie zbierają swoje wojsko przy granicy, żeby dokonać ponownej inwazji na kraj pod koniec tygodnia.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.